poniedziałek, 21 maja 2018

Siła Książki na Narodowym vol. 1

Od czwartku do niedzieli huczało na Narodowym kanonadą książkowych maniaków. W czwartek jeszcze spokojnie wystawcy dopatrywali kupujących, kupujący doglądali co na półkach piszczy. Czyt-NIK również ze spokojem rozglądał się nad usytuowaniem ulubionych pozycji literackich. A było tego całe mnóstwo wszak narodowy jest ogromny tak jak wielka jest miłość czytelnika do książek. A książki rządziły niepodzielnie przez cały weekend. W piątek temperatura zaczynała wzrastać wprost proporcjonalnie do napływających książkoholików. Grono miłośników literatury wszelakiej napierało coraz to bardziej i bardziej.
To był również dla mnie WIELKI dzień, rzec można Wielki Piątek – po dziesięciomiesięcznej wirtualnej znajomości – nastał ten dzień spotkanie oko w oko z przecudowną, przesympatyczną, przezabawną Kasią Sosnowicz z SieCzyta oraz Kasi przyjaciółką Angeliką. Cóż to było za spotkanie.
Kolejnym emocjonującym i ważnym dla mnie przeżyciem było spotkanie z Agnieszką Kazałą, szefową Wydawnictwa Literackiego Białe Pióro, które wydaje wiele świetnych książek.
To co działo się w piątkowe popołudnie przerosło Czyt-NIKowe wyobrażenie o tym co mogłoby wydarzyć się w piątkowe popołudnie. Anna Sekielska to kobieta orkiestra. Takim entuzjazmem, zapałem i werwą do życia i działania mogłaby zarazić każdego z nas. Podziwiam i dziękuję za trzy książki – teraz to już mam wszystkie części fenomenalnej serii Na/Faktach. Część już przeczytałem, a następne również wchłonę Od Deski Do Deski. Miło było również poznać Panią Gabrielę Jatkowską, kłaniam się i ślę pozdrowienia. Cieszę się również na spotkanie z Grzegorzem i Beatą z zabiałympłotkiem.pl. Stanąć na ściance nieprzeczytane.pl w takim gronie to radość. Miło było również poznać Mateusza Lemberga, który zaprosił mnie do swojego Domu Węży.
Zadowolony jestem z tego, że na mapie narodowego spotkałem Darię Skibę, autorkę książki „Uwolnij Mnie” oraz bloga Kraina Książką Zwana. Dziękuję za miłą rozmowę oraz autograf.
Wielką radością napawa mnie spotkanie z Panią Izą Michalewicz. Dziękuję za rozmowę na temat świetnych książek Pani autorstwa, za wspólne zdjęcie oraz życzliwe przyjęcie i promienny uśmiech. Pozdrawiam serdecznie i ślę uściski.
Okrążając stadion kilkakrotnie chętnie wracałem do stoiska Wydawnictwa Literackiego Białe Pióro. I warto było bowiem spotkałem dwie cudowne autorki Jolantę Bartoś i Małgorzatę Urszulę Laskę. Miło było poznać i porozmawiać w sympatycznym gronie.
W mojej pamięci szczególne miejsce będzie miało spotkanie z Piotrem Tymińskim autorem książki „Wołyń. Bez Litości” oraz „Przybysz”. Miło było porozmawiać o prawdziwej historii, którą Autor podzielił się z nami w swojej twórczości.
Podczas grzania miejsca w kolejce do Robina Cooka – idola mojej dziewczyny Tatiany, spotkałem Dorotę Lińską-Złoch, która prowadzi bardzo ciekawy blog Przeczytanki. Teraz dopiero sobie uzmysłowiłem, dlaczego o zdjęcie nie poprosiłem. Faceci!
A na deser takie tango - spotkanie z Panami: Romualdem Lipko i Tomaszem Zeliszewskim, czyli gitarzystą i perkusistą Budki Suflera. Piątego biegu w maratonie po Narodowym dodało mi spotkanie z Piotrem Metzem. Dziękuję za autograf i wspólną fotkę.
To chyba wszystko jeśli chodzi o czwartek i piątek – jeśli o kimś zapomniałem, komuś nie pomachałem to przepraszam nie dojrzałem 😊










2 komentarze:

  1. Super! Byliście naprawdę aktywni. Gratuluję takich wspaniałych spotkań. Mam nadzieję, jako mieszkanka stolicy, że miasto spełniło Wasze oczekiwania? :-)

    OdpowiedzUsuń